Obserwatorzy

czwartek, 3 marca 2016

Misz - Masz...

W przerwie haftu "Magiczne fuksje" spróbowałam wyhaftować taką oto laleczkę. Nie było łatwo. Dalej kreski, czyli kontury wychodzą mi różnie. Lubię je , bo haft jest wtedy wyrazisty, taki wykończony, ale jest tutaj tego dużo.  Pierwszy raz haftowałam  też dwoma nitkami o różnych numerach np. szarości. Wychodzi wtedy taki melanż. Haftowałam na białej kanwie aida - opalizująca 14- Zweigart. Akurat kiedyś kupiłam taki mały arkusz 20 na 25 cm w Hobberii  z myślą o kartkach  i doczekał się swego przeznaczenia.






Ania robi bardzo dużo. Zmiana pory roku,  to zmiana dekoracji w przedszkolnych pomieszczeniach. Między innymi taki oto zajączek i kurczaczek witają w szatni  przychodzących i przypominają, że nadchodzą święta.







poniedziałek, 8 lutego 2016

Niespodzianka.

Wszyscy którzy zaglądają na naszego bloga lub profil na FB. orientują się, że brałam udział w Salu - "Makowy Dworek". Pokazywałam postępy w pracy, aż do chwili kiedy obrazek wrócił z oprawy i zawisł na ścianie. Tu można by zakończyć , ale jest następny rozdział  przygody z "Dworkiem". Zadbała o dalszy ciąg Ania Jacewicz czyli -  http://mojezyciepasjauslane.blogspot.com.  Zgłosiła zabawę do firmy Coricamo i oto niespodzianka. W piątek dostałam prezencik. Oczywiście nie tylko ja , bo każda uczestniczka Salu. 
Oto on.      




Zestaw do haftu wstążeczkowego. Nigdy nie działałam  tą metodą, czyli na prawdę wyzwanie. 
Dziękuję.            

niedziela, 31 stycznia 2016

Trochę różności...

W poprzednim poście pokazywałam kominiarczyka, jeszcze w trakcie roboty. Teraz mogę pokazać w całej okazałości. Przy okazji oprawiłam też gila. Pewnie dopatrzycie jakieś nierówności w oprawie, ale to zawsze tak jest, jak się człowiek śpieszy. Trochę poprawek i będzie dobrze.




Od 1 stycznia bawię się w haftowany Sal- "Magiczne fuksje". Powiem szczerze, że poprzedni "Makowy dworek" haftowało mi się super. Ten idzie mi opornie, ale termin długi więc liczę, że przyjdzie chwila i na fuksje.




Ania po uroczystościach wynikających z przedszkolnego kalendarza teraz pisze, pisze i pisze. Przyszedł czas podsumowań, sprawozdań - półrocze.


Na koniec pochwalę się . Moja wnuczka od 1 września poszła do przedszkola, a ja poszłam na emeryturę. Z tej racji zdarzyło mi się pierwszy raz uczestniczyć w uroczystości "Dnia Babci" - jako babcia, a nie prowadząca.



Dziękujemy za odwiedziny, komentarze i zapraszamy do dalszych odwiedzin.

niedziela, 17 stycznia 2016

Kominiarczyk i....


Prawie skończony. Jeszcze literki -  w słowie "Witamy". Potem pranie, prasowanie i rameczka. Będzie witał gości  w przedpokoju. Końcowy efekt oczywiście pokażę w późniejszym czasie. Kto zna Danusię z bloga http://dorianowo.blogspot.com/ od razu się domyśli. Tak to znak firmowy Danusi. Tyle, że do mnie przywędrował wzór i wyszyłam sobie sama. Już od dłuższego czasu podziwiałam wzorek i mam. Ukłon w kierunku Danusi, że chciała się podzielić wzorem. DZIĘKUJĘ.



Przerywnik w robieniu "Magicznych fuksji".


Anię, po wielu robótkach związanych z minionymi  świętami, pochłonęły przygotowania do uroczystości w pracy. Tym razem króluje gips, a w głównej roli serduszka., mnóstwo serduszek. Dzisiejsza niedziela zaserduszkowana. Formy zrobione. Jutro praca dzieci - malowanie, ozdabianie. ... bo wiemy zbliża się "Dzień Babci i Dziadka".


Na deser z książki z przepisami, którą Ania dostała od swojej Babci  oponki. Trzeba nowe przepisy testować.

Jak zawsze dziękujemy za komentarze, odwiedziny na Naszym blogu  oraz  serdecznie witamy nową obserwatorkę.

środa, 6 stycznia 2016

"Makowy Dworek" - podsumowanie - cześć II FINAŁ.

Takie są skutki.... gdy człowiek się spieszy. Jeden dzień za wcześnie napisałam swoje podsumowanie pracy nad wzorem "Makowy Dworek". Zrobiłam to nie wierząc,  że Pan Ramiarz wykona swoją pracę na czas. A tu niespodzianka, zresztą miła niespodzianka. Tylko trochę  pomieszałam sobie w  podsumowaniach. Może nie będę się powtarzać. Podsumowanie Salu " Makowy Dworek" zrobiłam w poprzednim poście.

W tej chwili chcę Wam zaprezentować  FINAŁ.

Obrazek wyszywałam w dobrym dla siebie okresie. Były wakacje, dużo wolnego czasu.  Dodatkowo tematyka i kolorystyka  haftu zachęcała do pracy.
Z reguły wyszywam nićmi "Ariadna" [ tutaj też tak było], na kanwie 14,  koloru białego. Nie stosowałam żadnych dodatków np. koraliki.
Na koniec dziękuję wszystkim uczestniczkom zabawy za mile spędzone ze sobą wirtualne chwile, komentarze. Ani J. i Renacie P. za pomysł i wybór takiego haftu. Gazetka z "Makowym dworkiem" leżała u mnie długo, długo. Nawet jakiś tam wzór z niej wyszyłam, a "Dworek" dojrzałam właściwie dzięki  zabawie.
To była moja pierwsza tego typu zabawa.





poniedziałek, 4 stycznia 2016

"MAKOWY DWOREK" - podsumowanie,





Obrazek wyszywałam w dobrym dla siebie okresie. Były wakacje, dużo wolnego czasu.  Dodatkowo tematyka i kolorystyka  haftu zachęcała do pracy.
Z reguły wyszywam nićmi "Ariadna" [ tutaj też tak było], na kanwie 14,  koloru białego. Nie stosowałam żadnych dodatków np. koraliki.
W tej chwili mój "Makowy dworek" znajduje się  w oprawie.Pan ramiarz ma dużo pracy i terminy się odwlekają. Gdy odbiorę oprawiony obrazek powieszę go u siebie w pokoju i na pewno pochwalę się jeszcze raz efektem.
Na koniec dziękuję wszystkim uczestniczkom zabawy za mile spędzone ze sobą wirtualne chwile, komentarze. Ani J. i Renacie P. za pomysł i wybór takiego haftu. Gazetka z "Makowym dworkiem" leżała u mnie długo, długo. Nawet jakiś tam wzór z niej wyszyłam, a "Dworek" dojrzałam właściwie dzięki  zabawie.
To była moja pierwsza tego typu zabawa.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Ostatnie wyzwanie - KARTKI 2015.

Coś się kończy i coś się zaczyna. Grudzień to ostatni miesiąc zabawy u Inki i Rudlis - Kartki świąteczne przez cały 2015  rok. Nie do wiary jak to zleciało.  Może  jednak los sprawi , że coś będzie dalej...
Pisałam już gdzieś, że każdego 6 - stego dnia miesiąca z niecierpliwością oczekiwałam tematu zadania. Pewnie, że się nie porównuję do znawczyń tematu, mistrzyń w tej materii, ale warto było podpatrywać co też wymyślą i nowego zrobią. W każdym razie próbowałam ...dotrzymać im kroku.

 Teraz najważniejsze  - w  tym miesiącu robimy kartkę świąteczną wg własnego pomysłu. 


Ponieważ nie umiałam się zdecydować  co pokazać,   mam dwie kartki.  Chyba charakterystyczne dla mnie. Musi być haft krzyżykowy.  Od jakiegoś czasu wzbogacam  go troszkę  scrapkami.







Dziękuję organizatorkom za zorganizowanie zabawy, współuczestniczkom za  ciekawe prace i możliwość podpatrzenia czegoś nowego.
Wszystkim odwiedzającym dziękujemy  za wizyty i komentarze na naszym blogu.