Wszyscy którzy zaglądają na naszego bloga lub profil na FB. orientują się, że brałam udział w Salu - "Makowy Dworek". Pokazywałam postępy w pracy, aż do chwili kiedy obrazek wrócił z oprawy i zawisł na ścianie. Tu można by zakończyć , ale jest następny rozdział przygody z "Dworkiem". Zadbała o dalszy ciąg Ania Jacewicz czyli - http://mojezyciepasjauslane.blogspot.com. Zgłosiła zabawę do firmy Coricamo i oto niespodzianka. W piątek dostałam prezencik. Oczywiście nie tylko ja , bo każda uczestniczka Salu.
Oto on.
Zestaw do haftu wstążeczkowego. Nigdy nie działałam tą metodą, czyli na prawdę wyzwanie.
Dziękuję.
A ja dzisiaj dostałam mój zestaw ;-) To fajny akcent zabawy- niespodzianki;-)
OdpowiedzUsuńTo ci niespodzianka, Coricamo się postarało, dzięki waszej organizatorce zabawy. Teraz musisz spróbować nowej techniki.)
OdpowiedzUsuńGratuluję niespodzianki :) Teraz będę mogła podziwiać haft wstazeczkowy na moich ulubionych blogach :)
OdpowiedzUsuńJa wczoraj dostałam swój upominek i ciekawa jestem kiedy ja to zrobię :-)
OdpowiedzUsuńMoże odpowiem wszystkim koleżankom z powyższych postów. Nie wiem, czy się za to wezmę. Stawiam na Anię. Ona lubi wszystkiego popróbować. Humorystycznie dodam, że załączone igły już się przydały. Sąsiadka do zszycia komina szukała igły z dużą dziurką w tym samym dniu , gdy przyszła przesyłka.
OdpowiedzUsuńSuper! :)
OdpowiedzUsuń