I jeszcze raz krokusiki, tym razem w 'bukieciku", oraz przebiśniegi :
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Quilling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Quilling. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 2 marca 2014
niedziela, 16 lutego 2014
Tutorial wielkanocny kurczaczek
Dziś przygotowałam dla was pierwszy(dlatego mam nadzieję, że będzie on czytelny) tutorial "Wielkanocny kurczaczek".
Do zrobienia kurczaczka potrzebne nam będą:
Do zrobienia kurczaczka potrzebne nam będą:
- Paski do quillingu,
- Jajko styropianowe (można je zastąpić wydmuszką),
- Nożyczki,
- Klej do papieru,
- Wzornik do kółek,
- Biała farba,
- Gąbeczka( może być taka do mycia garnków),
- Igła do quillingu.Kiedy mamy już zebrane potrzebne materiały, jajko pokrywamy białą farbą za pomocą gąbeczki, która nie zostawia śladów takich jak pędzel. Jajko odstawiamy do wyschnięcia.Quillingowanie zaczynamy od dzióbka do którego będzie potrzebna 1/2 czerwonego paska


Dzióbek to nic innego jak ściśnięta w trójkącik spirala.
Następnie robimy grzebyczek z 1/2 czerwonego, pomarańczowego i żółtego paska. Aby spiralki były równe wkładam je do wzornika z kółkami.
Formujemy kształt łezki i sklejamy
Gdy już mamy grzbiet przechodzimy do ogonka, tu również będziemy korzystać ze wzornika, aby elementy były równe, a potrzebne będą 3 paski czerwone (1/2 długości paska) i 4 pomarańczowe (1/2 długości paska). Tak jak poprzednio formujemy ze spiralek łezki
Z 3 żółtych pasków (1/2 długości złożona na pół) formujemy serduszko
Następnie z 5 spirali formujemy "wrzecionko" oraz z 6 spiral formujemy "esy floresy" i 3 kółeczka. Potrzebne do tego będzie łącznie 14 białych pasków (1/4 długość całego paska);
Wszystkie elementy sklejamy jak na obrazku niżej, może nam się wydawać, że grzbiet jest słabą konstrukcją, jednak w trakcie robienia zdjęcia wypadł mi z ręki na niego telefon i przeżył.;D
Po zrobieniu grzbietu, przechodzimy do zrobienia skrzydełek, które robimy tak jak grzebyczek, tylko z żółtych paseczków; Łapki robimy z czerwonych paseczków(1/2 długości paska);
Następnie robimy podstawkę czyli wycinamy cieniutki paseczek z białej kartki A4 i sklejamy w owal Teraz wszystkie elementy musimy umocować do jajka, ja to zrobiłam klejem na ciepło, ale klej do papieru również da radę :)
Dokleiłam gotowe oczka, ale można je zastąpić kółkami z dziurkacza i zrobić w środku czarną źrenice
A oto końcowy efekt;
niedziela, 2 lutego 2014
Kolczyki Ani.
Dziś kolej na Anię. Ciągle czegoś poszukuje i robi. Lubi poszperać w internecie. Część kartek widziałyście. Metodą quillingu czy decoupage swojego czasu robiła także kolczyki. Oto rezultaty;
No i obiecana metryczka. Skończyłam. Szybko mi poszło. Ferie, trochę więcej czasu i praca gotowa. Mam nadzieję, że spodoba się adresatom, bo koleżanka, która o nią prosiła oglądała ją na bieżąco. Pokażę ją [metryczkę] jeszcze raz po oprawieniu. Sama jestem ciekawa końcowego efektu. Moja rola już skończona w tej materii.
W tej chwili zastanawiam się co dalej. Może wrócę do kartek. Czas ucieka a za miesiąc jadę do Cioci, która jest fanką moich i Ani prac. Przypomina się przez telefon, żeby ich nie zapomnieć. A może już obrazek dla dziewczynki, która idzie do komunii. Chyba się zagalopowałam - najlepiej po kolei.
No i obiecana metryczka. Skończyłam. Szybko mi poszło. Ferie, trochę więcej czasu i praca gotowa. Mam nadzieję, że spodoba się adresatom, bo koleżanka, która o nią prosiła oglądała ją na bieżąco. Pokażę ją [metryczkę] jeszcze raz po oprawieniu. Sama jestem ciekawa końcowego efektu. Moja rola już skończona w tej materii.
W tej chwili zastanawiam się co dalej. Może wrócę do kartek. Czas ucieka a za miesiąc jadę do Cioci, która jest fanką moich i Ani prac. Przypomina się przez telefon, żeby ich nie zapomnieć. A może już obrazek dla dziewczynki, która idzie do komunii. Chyba się zagalopowałam - najlepiej po kolei.
środa, 8 stycznia 2014
Karteczki...
Następne kartki, zrobiła je Ania. Miała być jedna, a że zrobiłam dwie wybór był trudny. Kartka poleci do Irlandii..:)
poniedziałek, 11 listopada 2013
Tak to się zaczęło...
Ja- Iwona zetknęłam się z haftem bardzo dawno temu. Jako dziecko jeździłam na wakacje do babci Helenki. Do dziś z sentymentem wspominam czas spędzony w Sokółce. Na strychu odkrywałam różne skarby m. innymi różnokolorowe nici, gazety a na werandzie uczyłam się pierwszych ściegów. Pamiętam jaka byłam dumna gdy, na kolejne wakacje pojechałam w czerwonej bluzce z czarno - białym haftem. Mina Babci wystarczyła za wszelkie pochwały. I tak to się zaczęło i trwa do dzisiaj.
Ania jeszcze nie haftuje, ale robi mnóstwo innych, pięknych rzeczy m.innymi quilling, decoupage, - właściwie wszystko co "wypatrzy" zrobi.
Oprócz zainteresowań łączy nas jeszcze jedno- praca zawodowa.
Ania jeszcze nie haftuje, ale robi mnóstwo innych, pięknych rzeczy m.innymi quilling, decoupage, - właściwie wszystko co "wypatrzy" zrobi.
Oprócz zainteresowań łączy nas jeszcze jedno- praca zawodowa.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





































