Obserwatorzy

Google+ Followers

niedziela, 31 stycznia 2016

Trochę różności...

W poprzednim poście pokazywałam kominiarczyka, jeszcze w trakcie roboty. Teraz mogę pokazać w całej okazałości. Przy okazji oprawiłam też gila. Pewnie dopatrzycie jakieś nierówności w oprawie, ale to zawsze tak jest, jak się człowiek śpieszy. Trochę poprawek i będzie dobrze.




Od 1 stycznia bawię się w haftowany Sal- "Magiczne fuksje". Powiem szczerze, że poprzedni "Makowy dworek" haftowało mi się super. Ten idzie mi opornie, ale termin długi więc liczę, że przyjdzie chwila i na fuksje.




Ania po uroczystościach wynikających z przedszkolnego kalendarza teraz pisze, pisze i pisze. Przyszedł czas podsumowań, sprawozdań - półrocze.


Na koniec pochwalę się . Moja wnuczka od 1 września poszła do przedszkola, a ja poszłam na emeryturę. Z tej racji zdarzyło mi się pierwszy raz uczestniczyć w uroczystości "Dnia Babci" - jako babcia, a nie prowadząca.



Dziękujemy za odwiedziny, komentarze i zapraszamy do dalszych odwiedzin.

niedziela, 17 stycznia 2016

Kominiarczyk i....


Prawie skończony. Jeszcze literki -  w słowie "Witamy". Potem pranie, prasowanie i rameczka. Będzie witał gości  w przedpokoju. Końcowy efekt oczywiście pokażę w późniejszym czasie. Kto zna Danusię z bloga http://dorianowo.blogspot.com/ od razu się domyśli. Tak to znak firmowy Danusi. Tyle, że do mnie przywędrował wzór i wyszyłam sobie sama. Już od dłuższego czasu podziwiałam wzorek i mam. Ukłon w kierunku Danusi, że chciała się podzielić wzorem. DZIĘKUJĘ.



Przerywnik w robieniu "Magicznych fuksji".


Anię, po wielu robótkach związanych z minionymi  świętami, pochłonęły przygotowania do uroczystości w pracy. Tym razem króluje gips, a w głównej roli serduszka., mnóstwo serduszek. Dzisiejsza niedziela zaserduszkowana. Formy zrobione. Jutro praca dzieci - malowanie, ozdabianie. ... bo wiemy zbliża się "Dzień Babci i Dziadka".


Na deser z książki z przepisami, którą Ania dostała od swojej Babci  oponki. Trzeba nowe przepisy testować.

Jak zawsze dziękujemy za komentarze, odwiedziny na Naszym blogu  oraz  serdecznie witamy nową obserwatorkę.

środa, 6 stycznia 2016

"Makowy Dworek" - podsumowanie - cześć II FINAŁ.

Takie są skutki.... gdy człowiek się spieszy. Jeden dzień za wcześnie napisałam swoje podsumowanie pracy nad wzorem "Makowy Dworek". Zrobiłam to nie wierząc,  że Pan Ramiarz wykona swoją pracę na czas. A tu niespodzianka, zresztą miła niespodzianka. Tylko trochę  pomieszałam sobie w  podsumowaniach. Może nie będę się powtarzać. Podsumowanie Salu " Makowy Dworek" zrobiłam w poprzednim poście.

W tej chwili chcę Wam zaprezentować  FINAŁ.

Obrazek wyszywałam w dobrym dla siebie okresie. Były wakacje, dużo wolnego czasu.  Dodatkowo tematyka i kolorystyka  haftu zachęcała do pracy.
Z reguły wyszywam nićmi "Ariadna" [ tutaj też tak było], na kanwie 14,  koloru białego. Nie stosowałam żadnych dodatków np. koraliki.
Na koniec dziękuję wszystkim uczestniczkom zabawy za mile spędzone ze sobą wirtualne chwile, komentarze. Ani J. i Renacie P. za pomysł i wybór takiego haftu. Gazetka z "Makowym dworkiem" leżała u mnie długo, długo. Nawet jakiś tam wzór z niej wyszyłam, a "Dworek" dojrzałam właściwie dzięki  zabawie.
To była moja pierwsza tego typu zabawa.





poniedziałek, 4 stycznia 2016

"MAKOWY DWOREK" - podsumowanie,





Obrazek wyszywałam w dobrym dla siebie okresie. Były wakacje, dużo wolnego czasu.  Dodatkowo tematyka i kolorystyka  haftu zachęcała do pracy.
Z reguły wyszywam nićmi "Ariadna" [ tutaj też tak było], na kanwie 14,  koloru białego. Nie stosowałam żadnych dodatków np. koraliki.
W tej chwili mój "Makowy dworek" znajduje się  w oprawie.Pan ramiarz ma dużo pracy i terminy się odwlekają. Gdy odbiorę oprawiony obrazek powieszę go u siebie w pokoju i na pewno pochwalę się jeszcze raz efektem.
Na koniec dziękuję wszystkim uczestniczkom zabawy za mile spędzone ze sobą wirtualne chwile, komentarze. Ani J. i Renacie P. za pomysł i wybór takiego haftu. Gazetka z "Makowym dworkiem" leżała u mnie długo, długo. Nawet jakiś tam wzór z niej wyszyłam, a "Dworek" dojrzałam właściwie dzięki  zabawie.
To była moja pierwsza tego typu zabawa.