Następny etap to umieszczenie świecy;
Potem przymierzanie, układanie co, do czego, będzie pasowało. Stroik skończony.
Nawet Bobek zainteresował się, efektem pracy swojej pani, na monitorze laptopa.
Ja dłubię kolejne "Słoneczniki". Może nie będę zanudzać nimi , ale w pracy robię dla dzieci niespodzianki. W tej chwili mam sfotografowane dwie, ale ma ich być 14., bo w tym roku mam tyle dzieci w grupie.Wzór podpatrzony na internecie.
Oto próbka.
Stroik po prostu fantastyczny. Łosie wesołe z pewnością spodobają się dzieciom:-)
OdpowiedzUsuńpiękny stroik
OdpowiedzUsuńPróbowałam wczoraj otworzyć tego posta, ale go nie było, chociaż wyświetlił się w udostępnionych. Dzisiaj już jest i chwałą Ci za to. Stroik wyszedł bardzo ładnie, nie dziw, że psince aż oczka się zaświeciły, gdy zerkał na monitor.
OdpowiedzUsuńReniferkowe lizaki super wymyśliłaś, dzieciaki się ucieszą z takiego prezentu.
wspaniały
OdpowiedzUsuńCudowny stroik Bardzo mi się podoba: ) Bobek jest świetny (ja skrycie marzę o psiaku)
OdpowiedzUsuńAch jeszcze wesołe reniferki: ) świetny pomysł wyszukałaś i pięknie je zrobiłaś dzieciaki będą szczęśliwe: )
OdpowiedzUsuństroik bardzo ładny :) super pomysł
OdpowiedzUsuń